Poczuć słońce na twarzy

Poszliśmy w góry. Ku przygodzie, ku słońcu. Nie wierzyliśmy w nie trochę, od tygodni już żyjąc w cieniu chmur. Wyszliśmy z doliny stromą ścieżką skąpaną w błocie. Wiodła przez pola ryżowe, gospodarstwa, obok lasków bambusowych, pastwisk. Nikt nie wiedział kiedy się skończy. Nie widzieliśmy szczytu przed nami ani doliny z której wyszliśmy, wszędzie wokół nas tylko mgła, same chmury. Widoczność na parędziesiąt centymetrów w przód.

Po jakiejś godzinie ścieżka zamieniła się w regularną drogę, która wraz z wysokością marniała w oczach. Co jakiś czas mijały nas zakapturzone postaci na skuterach wiozące spore ładunki drewna, bądź całe drzewa jako pasażerów. Nadal mgła. Nadal skraplająca się na skórze i włosach wilgotność.
Niespełna trzy godziny marszu i pierwsze promienie słońca zaczęły w końcu muskać nasze twarze. Kolejne warstwy znikały z nas stopniowo. Gdy w miejscu w którym się zatrzymałeś brakuje grzejników, a jedynym źródłem ciepła jest małe palenisko na środku wspólnej przestrzeni zaczynasz doceniać każdy suchy centymetr gruntu, każdy promień słońca i w końcu ciepłe dłonie.
Wchodzimy wysoko, po kolei zdobywając szczyty po jednej stronie doliny. Widok zapiera dech w piersiach, wymusza dodatkowe przystanki, spowalnia nas. Chmury jakby nie mogły przekroczyć magicznej bariery, spowalniają by następnie zatrzymać się całkowicie. Igrają sobie wesoło z łańcuchem gór naprzeciw nas, tworząc delikatny spektakl formy i światła. Jakby świadome, że ktoś je obserwuje, robiły to na pokaz. Wędrówka trwa w najlepsze. Wśród śmiechów, przeplatanych poważnymi rozmowami oraz wypowiadanymi pod nosem przekleństwami, można łatwo zapomnieć co czeka człowieka po powrocie. Gdy wracamy pogoda zmienia się z każdym krokiem poczynionym w dół. Zmienia się także krajobraz. Mijamy kolejne zabudowania, całe wioski. Maleje widoczność. Zostaje już tylko odczucie. Ciepło na twarzy i serce przepełnione widokami oraz wypowiedzianymi słowami. To ono pozostanie z nami na dłużej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s