Długie poranki i leniwe wieczory

Gdy uda ci się na chwilę wyjść z kieratu, gdzie głowa zaprzątnięta jest kolejnym raportem czy projektem do zrobienia, planowaniem całego tygodnia, próbą pozyskania odrobiny więcej czasu dla zrealizowania kolejnej ze swoich pasji, czy też znalezienia okna na spotkanie z przyjaciółmi.Gdy czas nagle zwolni, pozwoli niemal zatrzymać się, spojrzeć na to co cię otacza z dużo większą uważnością, da ci tę upragnioną chwilę na oddech i na faktyczne zaangażowanie się w tu i teraz.

Wtedy, jakże zdziwiony, staniesz w miejscu i  zorientujesz się jak bardzo tego właśnie tempa potrzebowałeś. Jak mocno pogoń za tym co powinno dać ci szczęście angażuje cię na codzień, a jak marne rezultaty uzyskujesz. Dostrzeżesz wtedy, jak wiele umyka ci z każdego dnia. Ilu zachodów słońca nie możesz podziwiać. Ilu bliskich zawodzisz. Trwasz w miejscach, w relacjach, w układach, które nie są dla Ciebie. Gonisz za czymś, za kimś. Za ambicjami, czasem nie swoimi. Za uczuciami, które najpierw wskrzesić musisz w sobie, by znaleźć je gdzieś w świecie. Zamiast skupiać się na sobie i w sobie rozstrzygać większość targających tobą watpliwości, odkładasz to co ważne na później. Szukasz, węszysz, może tam za rogiem ukryte jest twoje szczęście.

A co jeśli okaże się, że wszystko co dane ci jest najlepszego, to właśnie te leniwe poranki i długie wieczory. Ta chwila zatrzymania się. Czas na refleksję i doświadczenia piękna, zamiast bezustannego nurzania się w przeszłości, bądź planowania tego czego przecież i tak nie da się zaplanować…zamiast szukać uparcie szczęścia nagle zaczynasz je tworzyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s