Powietrza!

Zaduch, kurz, smog i średnia widoczność. Powietrza!, masz ochotę zawyć przy każdym kroku. Gdzie ono? Kto je zabrał? Kto zagęścił i sprawił, że brodzi się w nim, a nie płynie jak zazwyczaj?

Jest miejsce gdzie weźmiesz głębszy oddech, a każdy następny jego haust zachwyci cię. Wystarczą dwie godziny, aby się tam dostać. Dwie godziny, aby wyjść z ciasnej przestrzeni stolicy i spędzić resztę czasu przemierzając wyjątkową wyspę. Zupełnie inną od tych, które było Ci dane poznać do tej pory. Nie tylko przejedziesz dżunglę na rowerach, odwiedzisz liczne świątynie, zobaczysz jak żyje tajska wieś, ale przede wszystkim zderzysz to wszystko z wieżowcami majaczącymi w jej tle. W miejscu tym wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Odwrócisz głowę i jesteś na targu pełnych niebywałych przysmaków. Zwrot, woła za Tobą tajskie dziecko, które zrobi wszystko, by skupić na sobie Twą uwagę. Krok w lewo, masz przed sobą wąską ścieżkę, która prowadzi Cię przez bagna. Krok w prawo, brniesz przez labirynt roślin, którego większość odnóg prowadzi na prywatne posesje.

To Bang Krachao. Powietrza!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s