Spacer w chmurach

Spacerowaliśmy w chmurach. Dosłownie. Gęste i ciężkie, nadciągały z linii horyzontu. Nie sposób było szukać od nich ucieczki. Krążyły wokół Nas, tworząc coraz większe formacje, by po chwili napaść znienacka, ograniczyć Nasz wzrok i otumanić pozostałe zmysły. W jednej chwili przenosiliśmy się w jesienne krajobrazy naszych Karkonoszy, by z kolejnymi dochodzącymi Nas promieniami słońca zjawić się na nowo na”dachu Tajlandii”.  Lepka substancja tylko muskała Naszą skórę, znikając po chwili i pozostawiając Nas z odczuciem całkowitego odrealnienia. Spacerowaliśmy w chmurach, a mieszkaniec tutejszej wioski, dobrze znający się na tej materii, prowadził Nas.

Doi Inthanon. Jeden z najpopularniejszych, najpiękniejszych i niestety dla Nas, najbardziej skomercjonalizowanych parków narodowych Tajlandii. Tu nie włożysz wysłużonych butów trekingowych i nie wybierzesz sie na kilkudniową wędrówkę. Pagody Króla i Królowej, piękny szlak turystyczny, liczne wodospady, gorące źródła i rdzenne wioski położone u zbocza góry, wynagrodzą Ci te braki, ale i tak pozostanie z Tobą to uczucie niedosytu i reflesja. Po coż człowiek tak mocno stara się ingerować w naturę? Po cóż przejmuje jej największe dobra na własność i dlaczego w taki sposób nimi gospodaruje?

Zachód wkroczył do Tajlandii i odcisnął na niej swoje piętno. Szkoda tylko, że dotknęło to przestrzeni, która aby zachować swój urok, powinna pozostać nieskalana.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s